Monstera – uprawa, nawożenie i przesadzanie

Monstera dziurawa ze względu na swoje możliwości dorastania nawet do dwóch i pół metra i niebanalnej, egzotycznej urodzie stała się ulubienicą dekoratorów wnętrz. Do tego jest zupełnie niekłopotliwa w uprawie. Pochodzi z lasów tropikalnych, gdzie występuje w warunkach naturalnych od południowego Meksyku aż po Panamę. W Meksyku jest rośliną jadalną a przysmakiem są jej owocostany, które smakiem przypominają słodkiego ananasa. A teraz ma swoje pięć minut jako roślina ozdobna oraz motyw dekoracyjny.

monstera

W naturze monstera jest zwykle rośliną płożącą, wyposażona jest w chwytne korzenie powietrzne. Jeśli chcemy by się pięła, musimy zaopatrzyć ją w silne podpory. Rośnie jednak bardzo wolno, w sezonie przyrasta jej jeden, góra dwa liście. Choć w naszych warunkach nie zdarza się by zakwitła, w naturze i kwitnie i owocuje.

Wymagania monstery

Monstera często wybierana jest jako dekoracja mieszkań, domów czy biur, gdyż jest rośliną niezwykle tolerancyjną wobec nawet dość niesprzyjających warunków zewnętrznych a do tego prostą w uprawie. Ale dobrze jest spełnić kilka jej wymagań by cieszyć przez lata oczy jej niebanalnym pięknem.

A zatem:

  • nie lubi stanowiska nasłonecznionego, gdyż słońce może popalić jej liście. Powinna stać w miejscu jasnym, oddalonym kilka metrów od okna. Ale gdy ma za mało światła, liście są małe, słabo rosną a z czasem więdną.
  • temperatura otoczenia powinna oscylować w okolicy 24oC i trzeba pilnować by zimą nie spadła poniżej 13oC, gdyż na liściach pojawią się wówczas żółte plamy.
  • jest to roślina wrażliwa na przeciągi.
  • co dwa tygodnie powinna mieć przecierane delikatną i mokrą szmatką liście

Rozmnażanie i przesadzanie monstery

Młoda roślina wymaga przesadzania każdej wiosny. Co roku doniczka powinna być większa. Lubi podłoże torfowe i przepuszczalne, do tego stale lekko wilgotne, nie powinna być ani przesuszana, ani przelewana. Optymalne podłoże można jej zapewnić zastosowawszy przy przesadzaniu hydrożel, którego niewielką ilość trzeba wymieszać z ziemią w trakcie przesadzania. Jest to substancja w postaci granulatu, która chłonie nadmiar wody, zwiększając swoją objętość nawet kilkaset razy. Dzięki zastosowaniu hydrożelu możemy dużo rzadziej podlewać monsterę. Hydrożel będzie stopniowo uwalniał wodę, zapewniając roślinie optymalną ilość wody. Swoje właściwości zachowuje przez 6 do 8 lat, w zależności od rodzaju podłoża, z którym został zmieszany. Po tym czasie ulega biodegradacji.

Starszych roślin już się nie przesadza, dlatego zmieniając donicę monsterze ostatni raz należy zadbać by była odpowiednio duża. Raz na rok lub dwa trzeba tylko wymienić wierzchnią warstwę podłoża na nowe i żyzne.

Jeśli chcemy rozmnożyć monsterę, wystarczy uciąć jej wierzchołek i włożyć do naczynia z wodą. Po pewnym czasie wypuści korzenie i można posadzić nową roślinę do doniczki (nie zapominając o hydrożelu).

Pielęgnacja

Monstera lubi wilgotne podłoże, ale również wysoką wilgotność powietrza, dlatego koniecznym jest zraszanie jej co najmniej dwa razy w tygodniu miękką, odstaną wodą.

Od wiosny do jesieni dobrze jest ją co 2-3 tygodnie zasilać nawozem do roślin zielonych.

Roślinie bardzo szkodzi nadmiar wody, dlatego tak przydatny w jej uprawie jest hydrożel. Gdy ma zbyt mokre podłoże jej starsze liście zaczynają żółknąć a następnie brunatnieją.

W zimie trzeba ją postawić jak najdalej od kaloryfera lub kominka, ich bliskość zbyt mocno wysusza w koło powietrze.

Jak sadzić bulwy kalii?

Cantedeskia, kalijka, kalia (Zantedeschia Spreng) jest rośliną z rodziny obrazkowatych, obejmujących osiem gatunków. Pochodzą one z Afryki południowo-środkowej. Jedynym gatunkiem, który przyjął się na całym globie oprócz Antarktydy jest Zantedeschia aethiopica (kalia etiopska) o pięknych białych kwiatach, które są bardzo popularne jako kwiaty cięte wykorzystywane, o dziwo, równie chętnie w wiązankach ślubnych jak i pogrzebowych.

sadzenie bulw kalii

Wszystkie inne kolorowe kalie to już międzygatunkowe hybrydy, które są niezwykle różnorodne nie tylko pod względem barw, ale również wysokością (od 20 do 80 cm) jak i średnicy kwiatostanów (od 1,5 do 10 cm). Kwiaty ogrodowe kwitną od końca czerwca, te uprawiane na potrzeby kwiaciarstwa mogą kwitnąć w dowolnym momencie roku. Barwy kwiatów są w zasadzie wszystkie możliwe z palety barw, oprócz niebieskiej.

Wymagania uprawowe kalii

Dla tych uprawianych w ogródku kalii etiopskich powinno się wybrać stanowisko półcieniste. Jeśli będzie miała rosnąć w słońcu, trzeba pamiętać o częstym podlewaniu, kalia potrzebuje podłoża o stałej wilgotności, gdyż jest to roślina bagienna. Bardzo dobrze czuje się na glebach gliniastych i ciężkich, jeśli podłoże w naszym ogrodzie jest lekkie i przepuszczalne, trzeba stale dostarczać jej wilgoci albo posadzić przy stawie lub oczku wodnym.

Kalie kolorowe, tzw. mieszańce, można uprawiać zarówno w ogrodzie jak i donicach. Ogólnie nazywane są mini-kaliami, gdyż z reguły są niższe niż kalia etiopska, choć są i takie, które ją przerastają, więc określenie to nie zawsze jest adekwatne. Mini-kalie wolą podłoże bardziej lekkie i przepuszczalne, ale również wilgotne o odczynie obojętnym do lekko kwaśnego. Te uprawiane w donicach lub skrzynkach muszą być podlewane codziennie i przynajmniej raz w tygodniu zasilane nawozem dedykowanym kaliom (powinien zawierać jak najmniej azotu).

Sadzenie kalii

Jeśli podłoże, w którym chcemy posadzić mini-kalie jest ciężkie i gliniaste to w wykopanym dołku trzeba pod bulwy przygotować również co najmniej 10 cm drenażu z kamieni, żwiru lub keramzytu, albo z tych wszystkim komponentów zmieszanych razem. Jeśli tego nie zrobimy a lato będzie chłodne i mokre, to bulwy kalii zgniją. Na powierzchni powinno się również rozsypać kamyczki, dzięki ściółkowaniu bowiem ochronimy bardzo wrażliwe korzenie przed przegrzaniem, które może doprowadzić do tego, że kwiaty nie zakwitną.

Jak widać wilgotność podłoża dla wszystkich gatunków kalii jest sprawą kluczową w jej uprawie. Kalia musi mieć mokro. Ale już zbyt mokro mieć nie może. Trudno utrafić. Jest jednak sposób by zapewnić roślinom stałą wilgotność a sobie pozwolić na wyjazd czy odpoczynek od codziennego precyzyjnego podlewania. Tym wspólnikiem w uprawie kalii może stać się hydrożel. Drobny w sumie granulat, który ma moc powiększania swej objętości nawet kilkaset razy. Potrafi wodę chłonąć jak gąbka, usuwając jej nadmiar spod bulw kalii. Ale gdy podłoże wysycha, tę samą wodę uwalnia kurcząc się i oddając ją roślinie. I tak może to robić przez 6-8 lat, w zależności o rodzaju podłoża, które z czasem doprowadza hydrożel do biodegradacji (substancje w podłożu zawarte).

Dlatego gdzie byśmy kalii nie sadzili, warto podłoże przed wysadzeniem bulw wymieszać z hydrożelem.

Wszystkie bulwy na wierzchniej stronie mają wyrostki a na spodzie są gładkie. Sadzimy je na głębokości od 7 do 10 cm. Ta strona z wyrostkami musi być skierowana ku górze.

Kalie jesienią

Gdy kalie zaczynają przekwitać, zewnętrzna strona kielichów najpierw zaczyna zielenieć. I to jest ten moment, gdy trzeba podjąć decyzję czy pęd poświęcić czy też zostawić, żeby wykształcił nasiona. Jest albo – albo. Jeśli zostawiamy pęd, to bulwa nie będzie rosnąć i może się zdarzyć, że wykopiemy ją przed zimą mniejszą niż zakopywaliśmy. Stawiamy zatem albo na rozwój bulwy (którą można później dzielić) albo na rozwój nasion, z których można wyhodować kolejne kalie (nie mając żadnych gwarancji, że będzie miała cechy rośliny matecznej).

A później już można obserwować żółknięcie liści, co jest sygnałem, że roślina przygotowuje się do spoczynku. Bulwy wykopujemy, gdy roślina całkowicie uschnie. Zostawiamy je na 2-3 dni pod dachem, by dobrze obeschły. Oczyszczamy dokładnie z pozostałości po roślinie i w kartonowych pudełkach przechowujemy najlepiej w piwnicy (2-5oC) do wiosny. Jeśli kalie nie zdążą uschnąć przed przymrozkami a wiadomym jest, że zaraz nastąpią, to wykopujemy je bez względu na ich stan. Trzeba pamiętać, że mrozoodporność tych roślin w naszym klimacie jest żadna.

Przesadzanie bukszpanu w donicy

Bukszpan (Buxus) jest rośliną zimozieloną, w naturze rosnącą głownie w klimacie tropikalnym i podzwrotnikowym Ameryki Środkowej, Karaibów i Afryki Południowej. Nieliczne gatunki można spotkać również rosnące w klimacie umiarkowanym Azji oraz Europy. W Polsce jest rośliną uprawianą dla swych zielonych, całorocznych walorów. Nie jest krzewem bardzo wymagającym a do tego jest wdzięcznym materiałem na ogrodowe rzeźby, świetnie sprawdza się w roli żywopłotów, szpalerów, obwódek dla kwietnych klombów. Brak ogrodu również nie stanowi problemu dla uprawy tych pięknych, zawsze zielonych krzewów, wystarczy balkon czy taras i bez problemu będzie rósł w donicach czy skrzyniach.

przesadzanie bukszpanu

Wymagania bukszpanu w donicy

Bukszpan jest rośliną mało wymagającą i łatwą w uprawie. Podłoże powinno być dość żyzne o odczynie obojętnym. Jeśli będzie miało odczyn lekko kwaśny albo lekko zasadowy, również dla bukszpanu nie stanowi to problemu. Stanowisko słoneczne czy zacienione?  Bez różnicy. Zanieczyszczone powietrze również dobrze znosi. Roślina doskonała. Generalnie krzewom nie przeszkadza czasowe przesuszenie czy niskie temperatury. Oczywiście uprawy doniczkowe rządzą się nieco innymi prawami i te wymagają większego zainteresowania z naszej strony. Donice powinno się jednak na zimę okrywać, gdyż przemarznąć mogą korzenie. Wymagają również częstszego nawożenia i podlewania niż te rosnące w gruncie.

Sadzenie bukszpanu w donicy

By zapewnić bukszpanowi optymalne warunki, ważnym jest wybranie odpowiednio dużej donicy, co zapewni roślinie dostatek ziemi z substancjami odżywczymi. Donica lub skrzynia powinna również mieć odpowiednio grube ścianki (terakota lub drewno) co daje ochronę przed mrozem. Podłoże powinno być żyzne, próchnicze o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym. Zadbać również trzeba o otwory w dnie i odpowiednią, najlepiej kilkucentymetrową warstwę drenażu, które zapewnią odpływ nadmiaru wody. O gospodarkę wodną w pojemniku świetnie również zadba hydrożel. Jest to substancja, która chłonie wodę wielokrotnie zwiększając swoją objętość. Pozwala to z jednej strony zagospodarować nadmiar wody a z drugiej hydrożel uwalnia ją stopniowo w okresie jej niedoborów.

Pielęgnacja bukszpanu

Dzięki zastosowaniu hydrożelu można zdecydowanie ograniczyć konieczność podlewania bukszpanu nawet w upalnym, letnim okresie i np. wyjechać na urlop bez obaw, że po powrocie zastaniemy uschnięte krzaczki. Roślinom nie grozi również przelanie, co doprowadziłoby do gnicia ich korzeni i zamierania roślin. Uprawiając bukszpan w donicach nie można zapominać o jego systematycznym nawożeniu. W pojemnikach rośliny mają bardzo ograniczony dostęp do składników odżywczych ze względu na niewielką przestrzeń i ilość podłoża. Na rynku jest sporo dostępnych nawozów dedykowanych bukszpanom. Można zastosować te w formie granulatu, które są najczęściej nawozami długodziałającymi, a substancje odżywcze w nich zawarte uwalniają się powoli i systematycznie przez kilka tygodni. Dostępne są również nawozy w płynie lub żelu. Wiosną dobrze jest stosować nawozy z dodatkiem azotu i magnezu, co pobudzi rośliny do silniejszego wzrostu. Pamiętać jednak należy by nie zasilać azotem bukszpanów później niż w sierpniu by młode pędy zdążyły przed zimą zdrewnieć, co zapewni im mrozoodporność.

Bukszpan jest niezwykle wdzięcznym materiałem, jeśli chodzi o cięcia i nadawanie krzewom różnych kształtów.  Oczywiście te uprawiane w donicach nie będą uzyskiwały spektakularnych wielkości, zatem możliwości formowania krzewów są nieco ograniczone. Ale nie niemożliwe. Cięcia mogą być przeprowadzane do trzech razy w sezonie. Pierwsze wiosną, najlepiej w marcu. Jeśli bukszpany będę tego wymagały, można również skracać gałązki w czerwcu. Natomiast ostatni raz można rośliny formować w sierpniu. Nie powinno się ich ciąć jesienią. Krzewy nie będą miały już wtedy możliwości zaleczyć ran przed zimą, co znacząco ograniczy ich mrozoodporność.

Bardzo ważne jest by zabezpieczyć bukszpany przed mrozami. W gruncie zimują bez problemu, dlatego jeśli jest taka możliwość, można je jesienią zadołować. Nie ma natomiast takiej konieczności, wystarczy donice ustawić na styropianie, który odizoluje ją od podłoża a same krzewy okryć słomowymi chochołami, jutą albo grubą włókniną, co pozwoli im bez uszczerbku zimę przetrwać. W okresie zimowym rośliny powinny być sporadycznie podlewane, nie można bowiem dopuścić do zasuszenia korzeni.