Kiedy i jak przesadzać róże w doniczkach?

Róże kojarzą nam się przede wszystkim z uprawą w ogrodzie. Myśląc o różach wyobrażamy sobie piękne, czerwone lub różowe krzewy, które zdobią nasze ogrody i alejki. Coraz częściej jednak możemy je spotkać również w domach (nawet w bardzo małych doniczkach), na balkonach oraz tarasach. Te mniejsze, domowe wersje wymagają od nas nieco innego podejścia i zaangażowania niż róże uprawiane w ogrodach. Jedną z czynności, które musimy wykonywać jest ich przesadzanie. Nie różni się ono bardzo od przesadzania standardowych roślin doniczkowych, jednak warto w ten temat zagłębić się nieco bardziej, żeby odpowiednio podejść do naszych róż.

Przesadzanie róż doniczkowych

1. Wielkość doniczki

W przypadku róż doniczkowych musimy zwracać szczególną uwagę na doniczki, w których rosną. W przeciwieństwie do róż ogrodowych, ich doniczkowe siostry mają bardzo ograniczone pole manewru jeśli chodzi o rozrost korzeni – ogranicza je właśnie wielkość doniczki. Bardzo ważne jest zatem, aby bacznie obserwować czy doniczka, w której rośnie róża, jest odpowiedniej wielkości. Zawsze wybieramy doniczkę większą, aby pozwolić różom na swobodny wzrost. W zależności od odmiany i przeznaczenia róży (czy będzie to róża chowana w domu czy na tarasie) wybieramy doniczki o pojemności od 10 do nawet 40 litrów (w przypadku większych odmian przeznaczonych na taras). Układ korzeniowy róż jest pionowy, dlatego doniczka powinna być dłuższa aniżeli szersza.

2. Nawożenie, podlewanie i wymiana ziemi

Róże w doniczce powinniśmy nawozić tak samo jak każdą inną roślinę ozdobną. Doskonale nadadzą się do tego nawozy dedykowane różom, najlepiej przeplatane z organicznym dodatkiem, np. biohumusem.

Róże doniczkowe wymagają również czasowej wymiany ziemi, nawet jeśli regularnie je nawozimy. Warto również pomyśleć wówczas o użyciu hydrożelu. Hydrożel (np. TerraCottem) nie tylko poprawi właściwości gleby (w jego składzie znajdziemy ważne dla rozwoju róż mikroelementy), ale również odpowiednio nawodni roślinę. Hydrożel ma doskonałe właściwości absorbujące wodę. Dzięki jego użyciu możemy być pewni, że nie przelejemy oraz nie przesuszymy rośliny. Oczywiście jeśli nie będziemy jej podlewać przez bardzo długi czas to nawet najlepszy hydrożel nie pomoże, ale jeśli mamy w planach urlop, to nie będziemy musieli się martwić, że po powrocie nasze rośliny zastaniemy uschnięte. Podczas podlewania hydrożel pochłania nadmierne ilości wody, aby w późniejszym czasie stopniowo je uwalniać, co sprawia, że róża ma stały dostęp do optymalnej ilości wody.

3. Przycinanie róż doniczkowych

Na wiosnę musimy również pamiętać o przycinaniu róż w naszych doniczkach. Potrzebują one tego równie mocno, co róże zdobiące nasze ogrody. Stopień przycięcia róż zależy od tego jak bardzo jest ona rozkrzewiona, jakie jest jej przeznaczenie oraz na jakim stanowisku stoi.

4. Kiedy i jak przesadzamy róże w doniczce?

Miniaturowe róże doniczkowe przycinamy wtedy, gdy widzimy, że doniczka w której ona bytuje zaczyna być już zbyt mała, a korzeniom róży powoli brakuje miejsca. Przede wszystkim wybieramy większą doniczkę (najlepiej o 10 l, czyli jeśli do tej pory mieliśmy różę w 10 l doniczce, teraz wybierzmy 20 l, jeśli była w 20 l, wybierzmy 30 l), pamiętając o zasadzie wyższa aniżeli szersza. Stosujemy zawsze nowe podłoże, które uzupełniamy o hydrożel.

Róże doniczkowe standardowo wymagają przesadzania co 2-3 lata, ale oczywiście okres ten może różnić się w zależności od tego na jakim stanowisku rośnie róża (czy jest to mocno czy średnio nasłonecznione miejsce, jaka jest temperatura) oraz w jaki sposób o nią dbamy (sposób nawożenia, podawania, cięcia).

Róże przesadzamy zazwyczaj w okolicach marca, po okresie zimowania.

Ekologiczne nawożenie roślin

Decydując się na ekologiczną uprawę roślin musimy pamiętać przede wszystkim o potrzebach naszych roślin, które do prawidłowego rozwoju będą potrzebowały pożywienia. Standardowe nawozy ogrodnicze, dostępne na wyciągnięcie ręki, będziemy musieli zastąpić nawozami ekologicznymi. Jeszcze do niedawna wybór takich nawozów nie był duży, na szczęście wraz ze świadomością konsumentów, rolników i ogrodników producenci zaczęli wręcz prześcigać się w produkcji coraz to ciekawszych, lepszych i bardziej wydajnych nawozów ekologicznych.

ekologiczne nawożenie roślin

Nawozy ekologiczne – czyli jakie?

Nawóz ekologiczny, nazywany inaczej nawozem naturalnym bądź organicznym to nawóz, którego produkcja nie jest w rękach człowieka, a samej natury. Właśnie to sprawia, że jest najodpowiedniejszy dla naszych roślin.

Gleby w Polsce zazwyczaj są bogate w składniki mineralne, natomiast nie dość bogate w substancje organiczne, dlatego od tego powinniśmy zacząć nawożenie naszych roślin. Nawozy mineralne (czyli te sztuczne) powinny być jedynie w ostateczności dopełnieniem nawozów organicznych. Od tej reguły możemy zrobić jeden wyjątek, wyłącznie podczas przygotowywania gleby do sadzenia (np. roślin ozdobnych). Wyjątkiem będzie tu dodanie hydrożelu. Ma to jednak swoje duże plusy. Hydrożel magazynuje wodę i sukcesywnie uwalnia ją do roślin. Dzięki temu rozwiązaniu możemy w sposób maksymalnie ekologiczny podejść do nawadniania, które po użyciu hydrożelu staje się o wiele rzadsze.

Hydrożel sprawia również, że rośliny rosną zwyczajnie zdrowiej!

Nie występują momenty, kiedy wody jest zbyt wiele (jest ona wówczas wchłaniania przez hydrożel) lub zbyt mało (nadmiar uwalniany jest z cząsteczek). Stały dostęp do wody to optymalny wzrost naszych roślin, zatem użycie hydrożelu jak najbardziej możemy zaliczyć do ekologicznej uprawy roślin.

Co zaliczamy do nawozów organicznych?

  1. Obornik – nie jest łatwo zdobyć świeży obornik, tym bardziej jeśli mieszka się w mieście. Na szczęście producenci nawozów ogrodniczych są w stanie dostarczyć nam go w formie granulowanej, w opakowaniach w różnym rozmiarze. Świeży (jeśli uda nam się taki zdobyć) i granulowany obornik stosujemy na jesień i przekopujemy go bardzo dokładnie z podłożem.

  2. Kompost – kompost możemy kupić (jeśli się postaramy, dostaniemy również świeży), a możemy również zrobić go samodzielnie. Do wytwarzania kompostu potrzebne nam będą odpowiednie pojemniki. Dostępne są zarówno niewielkie egzemplarze, przeznaczone do wytwarzania kompostu w domowych warunkach, jak i duże kompostowniki, które możemy postawić w ogródku. „Własnoręcznie” wyprodukowany kompost będzie najlepszym prezentem dla naszych roślin.

  3. Biohumus – inaczej zwany wermikompostem lub wormhumusem to substancja pochodząca z odchodów kalifornijskich dżdżownic, żerujących na torfie, oborniku lub na kompoście. Dżdżownice trawią materię organiczną wzbogacając ją jednocześnie w pożyteczne mikroorganizmy znajdujące się w ich przewodzie pokarmowym i przekształcają je na składniki dostępne dla roślin.

  4. Gnojówka z pokrzywy – prosta w przygotowaniu, bardzo dobra dla naszych roślin zarówno do ich nawożenia jak i ochrony. Proporcje są proste: na 1 kg świeżo ściętych pokrzyw dodajemy 10 litrów wody. Całość kisimy przez dwa tygodnie w beczce. Gotowym roztworem po dwóch tygodniach możemy nawozić bądź opryskiwać rośliny.