Przesadzanie bukszpanu w donicy

Bukszpan (Buxus) jest rośliną zimozieloną, w naturze rosnącą głownie w klimacie tropikalnym i podzwrotnikowym Ameryki Środkowej, Karaibów i Afryki Południowej. Nieliczne gatunki można spotkać również rosnące w klimacie umiarkowanym Azji oraz Europy. W Polsce jest rośliną uprawianą dla swych zielonych, całorocznych walorów. Nie jest krzewem bardzo wymagającym a do tego jest wdzięcznym materiałem na ogrodowe rzeźby, świetnie sprawdza się w roli żywopłotów, szpalerów, obwódek dla kwietnych klombów. Brak ogrodu również nie stanowi problemu dla uprawy tych pięknych, zawsze zielonych krzewów, wystarczy balkon czy taras i bez problemu będzie rósł w donicach czy skrzyniach.

przesadzanie bukszpanu

Wymagania bukszpanu w donicy

Bukszpan jest rośliną mało wymagającą i łatwą w uprawie. Podłoże powinno być dość żyzne o odczynie obojętnym. Jeśli będzie miało odczyn lekko kwaśny albo lekko zasadowy, również dla bukszpanu nie stanowi to problemu. Stanowisko słoneczne czy zacienione?  Bez różnicy. Zanieczyszczone powietrze również dobrze znosi. Roślina doskonała. Generalnie krzewom nie przeszkadza czasowe przesuszenie czy niskie temperatury. Oczywiście uprawy doniczkowe rządzą się nieco innymi prawami i te wymagają większego zainteresowania z naszej strony. Donice powinno się jednak na zimę okrywać, gdyż przemarznąć mogą korzenie. Wymagają również częstszego nawożenia i podlewania niż te rosnące w gruncie.

Sadzenie bukszpanu w donicy

By zapewnić bukszpanowi optymalne warunki, ważnym jest wybranie odpowiednio dużej donicy, co zapewni roślinie dostatek ziemi z substancjami odżywczymi. Donica lub skrzynia powinna również mieć odpowiednio grube ścianki (terakota lub drewno) co daje ochronę przed mrozem. Podłoże powinno być żyzne, próchnicze o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym. Zadbać również trzeba o otwory w dnie i odpowiednią, najlepiej kilkucentymetrową warstwę drenażu, które zapewnią odpływ nadmiaru wody. O gospodarkę wodną w pojemniku świetnie również zadba hydrożel. Jest to substancja, która chłonie wodę wielokrotnie zwiększając swoją objętość. Pozwala to z jednej strony zagospodarować nadmiar wody a z drugiej hydrożel uwalnia ją stopniowo w okresie jej niedoborów.

Pielęgnacja bukszpanu

Dzięki zastosowaniu hydrożelu można zdecydowanie ograniczyć konieczność podlewania bukszpanu nawet w upalnym, letnim okresie i np. wyjechać na urlop bez obaw, że po powrocie zastaniemy uschnięte krzaczki. Roślinom nie grozi również przelanie, co doprowadziłoby do gnicia ich korzeni i zamierania roślin. Uprawiając bukszpan w donicach nie można zapominać o jego systematycznym nawożeniu. W pojemnikach rośliny mają bardzo ograniczony dostęp do składników odżywczych ze względu na niewielką przestrzeń i ilość podłoża. Na rynku jest sporo dostępnych nawozów dedykowanych bukszpanom. Można zastosować te w formie granulatu, które są najczęściej nawozami długodziałającymi, a substancje odżywcze w nich zawarte uwalniają się powoli i systematycznie przez kilka tygodni. Dostępne są również nawozy w płynie lub żelu. Wiosną dobrze jest stosować nawozy z dodatkiem azotu i magnezu, co pobudzi rośliny do silniejszego wzrostu. Pamiętać jednak należy by nie zasilać azotem bukszpanów później niż w sierpniu by młode pędy zdążyły przed zimą zdrewnieć, co zapewni im mrozoodporność.

Bukszpan jest niezwykle wdzięcznym materiałem, jeśli chodzi o cięcia i nadawanie krzewom różnych kształtów.  Oczywiście te uprawiane w donicach nie będą uzyskiwały spektakularnych wielkości, zatem możliwości formowania krzewów są nieco ograniczone. Ale nie niemożliwe. Cięcia mogą być przeprowadzane do trzech razy w sezonie. Pierwsze wiosną, najlepiej w marcu. Jeśli bukszpany będę tego wymagały, można również skracać gałązki w czerwcu. Natomiast ostatni raz można rośliny formować w sierpniu. Nie powinno się ich ciąć jesienią. Krzewy nie będą miały już wtedy możliwości zaleczyć ran przed zimą, co znacząco ograniczy ich mrozoodporność.

Bardzo ważne jest by zabezpieczyć bukszpany przed mrozami. W gruncie zimują bez problemu, dlatego jeśli jest taka możliwość, można je jesienią zadołować. Nie ma natomiast takiej konieczności, wystarczy donice ustawić na styropianie, który odizoluje ją od podłoża a same krzewy okryć słomowymi chochołami, jutą albo grubą włókniną, co pozwoli im bez uszczerbku zimę przetrwać. W okresie zimowym rośliny powinny być sporadycznie podlewane, nie można bowiem dopuścić do zasuszenia korzeni.

Kiedy sadzić drzewka owocowe?

Sadzenie drzew owocowych kiedy i jak

Najlepszym momentem sadzenia drzewek owocowych (przede wszystkim tych z tzw. gołym korzeniem) jest jesień. Rośliny należy wybrać bardzo starannie, najlepiej u sprawdzonego plantatora. Nie powinny być przyschnięte, uszkodzone czy pokryte plamami. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na korzenie, powinno być ich dużo i nie mogą być suche. Jeśli te warunki zostaną spełnione, są duże szanse, że drzewka się bez problemu przyjmą i wypuszczą pierwsze listki wiosną a po kilku latach w sadzie będą już dorodne, owocujące drzewka.

Sadzenie drzew owocowych kiedy i jak

Wybór miejsca i podłoża

Optymalny wybór miejsca to klucz do sukcesu, a tym sukcesem będzie zerwanie z drzewek smacznych, soczystych, dobrze wybarwionych owoców. Takim miejscem jest stanowisko słoneczne. Lepiej nie sadzić drzewek w zagłębieniach terenu, gdyż wiosną gromadzi się w nich zimne powietrze i tworzą się tam mrozowe zastoiska a wtedy rośliny narażone są na przemarzanie, szczególnie ich pąki i kwiaty.

Podłoże dla drzewek owocowych powinno być  dobrze dobrane i przygotowane. Większość preferuje ziemię piaszczysto-gliniastą z dużą zawartością próchnicy, przepuszczalną i umiarkowanie wilgotną. Absolutnie nie zaleca się sadzenia drzew na terenach podmokłych, z ciężką, glinianą ziemię, gdyż w takich warunkach drzewka owocowe często zapadają na choroby, szczególnie grzybowe i są dużo bardziej narażone na przemarzanie. Jeśli gleba jest zbyt wilgotna, powoduje to w wielu przypadkach pękanie owoców. Takie podłoża dużo lepiej znoszą krzewy owocowe i lepiej jest posadzić je w tych miejscach zamiast drzewek.

Terminy sadzenia

Drzewka, które najczęściej są dostępne mają po 2-3 lata, mają goły korzeń i są gotowe do posadzenia. Jeśli nie ma możliwości by wysadzić je od razu, trzeba zapewnić im dobre warunki przechowywania. Oznacza to, że trzeba je albo zadołować, albo wsadzić do pojemnika i dokładnie obsypać korzenie wilgotną ziemią. Nie można dopuścić do ich przesuszenia, spowoduje to bowiem zamarcie rośliny. Drzewka najlepiej jest sadzić wczesną wiosną (marzec-kwiecień), gdy są jeszcze w stanie spoczynku albo jesienią (październik-listopad).

W przypadku drzewek, które są ciepłolubne i wcześnie kwitną lepszym terminem na sadzenie jest wiosna. Dotyczy to brzoskwini, moreli, nektarynki, które to rośliny są wrażliwe na mrozy. Ale generalnie drzewka owocowe powinno się sadzić jednak jesienią. W tym okresie w podłożu jest dużo więcej wilgoci, nie występują raczej gorące dni i drzewka mają duże szanse na przyjęcie się do zimy  a wiosną na szybkie wejście w stadium wegetacji.

Drzewka kupione w donicach, mają dobrze rozwinięty system korzeniowy, który dodatkowo okryty jest ziemią można sadzić przez cały rok. Nie potrzebują czasu na regenerację i szybko się przyjmują.

Sadzenie drzewek owocowych

Gdy podłoże jest marnej jakości, to zacząć należy od przygotowania mieszanki, która będzie służyła do wypełnienia dołka. Do wymieszania komponentów najlepiej sprawdzi się taczka.  Należy wsypać do niej kompostownik. Niektórzy zalecają obornik, ale z nim należy uważać, jeśli będzie go zbyt dużo, może popalić delikatne korzenie, natomiast kompostu przedawkować się nie da. Teraz wykopanie dołków. Powinny być dużo większe niż bryła korzeniowa sadzonych drzewek. Im uboższa gleba, tym dołek powinien być większy. Ziemię w dołka przełożyć do taczki i wymieszać z kompostem. Na tym etapie dobrze jest dodać również hydrożel TerraCottem. Jest to substancja, która znakomicie sprawdza się zarówno gdy padają intensywne deszcze, pochłania bowiem wodę zwiększając wielokrotnie swą objętość. Natomiast w momencie, gdy wody zaczyna brakować, uwalnia ją systematycznie oddając roślinom. Tak przygotowaną mieszankę wsypać na dno dołka, tworząc kopczyk. Teraz drzewka. Zacząć należy od przejrzenia korzeni. Jeśli jest taka konieczność trzeba je rozplątać, przyciąć te zawinięte do góry, słabe albo uszkodzone. Poziom sadzenia trzeba zaznaczyć wcześniej, żeby miejsce szczepienia (charakterystyczne zgrubienie na dole pnia) znajdowało się nad powierzchnią ziemi. Jeśli znajdzie się pod ziemią, zacznie się ukorzeniać i wyprze podkładkę. Na usypanym kopczyku ustawia się drzewko, równomiernie rozkładając korzenie i o kilka centymetrów niżej niż rosło w szkółce. Teraz czas na dokładne zasypanie, pamiętając by drzewko w tym czasie delikatnie unosić góra-dół, żeby w każdy zakamarek między korzonkami dostała się ziemia wymieszana z hydrożelem. Następnie podłoże wkoło drzewka mocno udeptać i obficie podlać. Gdy ziemia osiądzie dosypać kolejnej wkoło tak, by utworzyła się niecka, do której ponownie trzeba nalać wody. Drzewka owocowe muszą zostać obficie podlane. Pierwsze dni są niezwykle istotne by wciąż miały wilgotne podłoże. Na pewno idealnie sprawdzi się tutaj zastosowany hydrożel.

Nawożenie drzewek owocowych

Poza kompostownikiem nie stosuje się żadnego innego nawożenia świeżo posadzonych drzewek. Dotyczy to zarówno nawozów mineralnych jak i organicznych. Nie ma w ogóle mowy by wsypywać je do dołków, gdyż popaliłyby korzenie i unicestwiły drzewka. Najpierw drzewko musi się zaaklimatyzować i przyjąć. Dopiero w kolejnym sezonie, gdy widać już, że drzewko weszło w stan wegetacji można podłoże zasilić dedykowanymi nawozami.

Kiedy i jak sadzić dalie?

Dalia, zwana również georginią należy do rodziny astrowatych. Roślina ta pochodzi z Ameryki Środkowej i liczy 15 gatunków. Niektóre gatunki uprawiane jako rośliny ozdobne, w większości są mieszańcami Dahlia coccinea i Dahlia pinnata, określanymi jako dalia ogrodowa. Jest tych mieszańców całe mnóstwo. Kwiaty bywają pełne, półpełne lub pojedyncze. I są to kwiaty, które zachwycą każdego. Kolory mają wprost bajeczne a umiejętnie uprawiane kwitną od połowy lata do późnej jesieni. Wystarczy skomponować na jednej rabacie kilka odmian by stworzyć niezwykły kwiatowy zakątek.

Dalia przesadzanie

Wymagania

Dalie rosną najlepiej w miejscach nasłonecznionych. Potrzebują żyznej i przepuszczalnej gleby oraz obfitego podlewania. W momencie, gdy intensywnie kwitną a do tego panuje upał, trzeba je podlewać codziennie dużą ilością wody. Jednak stanowisko to nie może być permanentnie podmokłe, gdyż wtedy liście zaczynają żółknąć a bulwy gnić. Należy również dbać o podłoże i nie dopuszczać do zachwaszczenia. Rośliny te osiągają wysokość nawet dwóch metrów, dlatego trzeba przy ich uprawie stosować podpory by wiatr ich nie połamał. Aby uzyskać maksymalnie duże kwiatostany, należy pozbywać się bocznych pączków, pozostawiając tylko jeden. Generalnie pielęgnacja georginii nie jest zbyt absorbująca i kłopotliwa. Dalia wieloletnia radzi sobie dobrze w prawie każdych warunkach.

Nie należy jednak zapominać o nawożeniu. W momencie zawiązywania pąków wykazują bowiem dalie duże zapotrzebowanie na potas i fosfor. Nawozić należy je środkami dedykowanymi kwitnącym kwiatom ogrodowym od wiosny aż do lipca. Gdy chcemy by roślina się mocno rozgałęziała trzeba ją przycinać. Przycinanie sprawia również, że georginia dużo bardziej obficie kwitnie. Sprzyja temu również usuwanie przekwitłych kwiatostanów. Rzadko, ale zdarza się, że dalia atakowana jest przez choroby grzybowe lub wirusowe. W momencie zauważenie pierwszych objawów należy dokonać oprysków odpowiednimi środkami ochrony roślin.

Rozmnażanie

Sadzonki pędowe – są bardzo efektywnym sposobem na rozmnażanie georginii. Można je pozyskiwać samodzielnie wysadzając roślinę mateczną już w marcu a nawet pod koniec lutego. Wtedy to karpę umieszcza się w donicy, stawia w ciepłym (14-16oC) i jasnym miejscu i czeka aż wypuści pędy. Gdy osiągną one długość 8-10 centymetrów można je wyłamać z tzw. piętką, czyli kawałkiem karpy. Końcówkę pędu trzeba zanurzyć w ukorzeniaczu a następnie wysadzić dość płytko w doniczce z żyznym, przepuszczalnym podłożem. Na jedną doniczkę o średnicy 10 centymetrów można przeznaczyć 3-4 takie sadzonki, po czym okryć je perforowaną folią.  Takie doniczki umieścić należy w ciepłym i jasnym pomieszczeniu, gdzie będą czekały 2-3 tygodnie na ukorzenienie się. Gdy sadzonki mają już korzenie należy każdą umieścić w osobnej doniczce i znów  zanieść do jasnego pomieszczenia,  ale z niższą temperaturą, ma by tak kilkanaście stopni powyżej zera.

Gdy sadzonki są już odpowiedniej wielkości, mamy już koniec maja i stabilną pogodę za oknem możemy je zacząć wysadzać na miejsca docelowe, poprzedzając tę czynność ich zahartowaniem, czyli przyzwyczajeniem do warunków zewnętrznych.

Pamiętać należy, że dalie lubią podłoże wilgotne ale nie mokre. Idealnym pomocnikiem w utrzymaniu takich właśnie optymalnych warunków jest hydrożel. Jest to substancja magazynująca wodę. Jej stosowanie pozwala minimalizować koszty związane z nawadnianiem roślin, zmniejsza bowiem częstotliwość podlewania. Pozwala również zwiększyć przeżywalność nasadzonych roślin. Pochłania nadmiar wody z podłoża, czego dalie nie lubią i uwalnia wilgoć wtedy gdy jest roślinie potrzebna. Wystarczy przed posadzeniem roślin wymieszać hydrożel z podłożem i podlać.

Podział karp – jest to najłatwiejszy sposób na pozyskanie kolejnych roślin. Robi się to przez podział rozrośniętych karp korzeniowych, zanim wiosną wysadzi się kwiaty do gruntu. Miejsca po cięciach należy zabezpieczyć węglem drzewnym. Każda pozyskana sadzonka musi mieć co najmniej 2-3 zdrowe oczka i kilka dorodnych bulw korzeniowych, wtedy mamy pewność, że się przyjmie. I tak jak w przypadku sadzenia sadzonek nie należy zapominać o użyciu hydrożelu w celu zapewnienia utrzymania optymalnej wilgotności podłoża.

Dalie z nasion – których pozyskanie jesienią jest bezproblemowe, gdyż kwiaty produkują ich całe mnóstwo. Ale w tym wypadku należy liczyć się z tym, że kolejne pokolenie tak wyhodowanych dalii może nie przypominać zupełnie rośliny matecznej. Można oczywiście również zakupić nasiona w sklepie ogrodniczym. Jeśli chcemy mieć bajecznie kolorowy ogród, najlepiej jest zakupić mieszankę różnych gatunków georginii. Wysiewa się je do skrzynek na przełomie marca i kwietnia do wilgotnej (tu również można zastosować hydrożel), przepuszczalnej ziemi kompostowej, następnie należy skrzynki okryć folią perforowaną i odstawić w ciepłe miejsce. Gdy roślinki wzejdą należy zdjąć folię a gdy siewki będą miały już po 2-3 liście właściwe, można je pikować do oddzielnych doniczek a następnie, gdy nie będzie już przymrozków przesadzić do gruntu. I tutaj nie należy zapomnieć o hydrożelu, gdyż zapewni on prawidłową gospodarkę wodną roślinom.

Kiedy i jak przesadzać hortensje?

Hortensja to niewysoki krzew z rodziny hortensjowatych. Wiele gatunków jest uprawianych jako rośliny ozdobne. I jest to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych ogrodowych krzewów ozdobnych. Hortensje mają duże, kuliste kwiaty o barwie białej, różowej, czerwonej lub niebieskawej. Kwitną od czerwca do września. Jej uprawa nie jest trudna a kolorem, który przybierze kwiat może z powodzeniem sterować właściciel. Wystarczy tylko zmieniać poziom kwasowości podłoża, na którym rośnie hortensja.

Utrzymując odczyn bardziej zasadowy uzyska się barwę czerwonawą, zmieniając odczyn na kwaśny otrzyma się kolor niebieski a nawet można uzyskać fioletowy. Mając miejsca w ogrodzie o różnym odczynie podłoża, można hortensje przenosić i sprawić, że w każdym nowym miejscu ta sama roślina będzie miała kwity zupełnie innego koloru. Przesadzanie hortensji nie jest na szczęście dla nich ryzykowane i zbyt skomplikowane, pod warunkiem oczywiście, że zastosowanych zostanie kilka zasad.

Kiedy i jak przesadzać hortensje

Kiedy przesadzać hortensje

Hortensje dość dobrze znoszą nawet coroczne przesadzanie, ale pod warunkiem, że zmiana miejsca będzie następowała wczesną wiosną, najlepiej na początku kwietniu. Jest to o wiele bezpieczniejsze niż przesadzanie jesienne, które również jest dopuszczalne pod warunkiem, że roślina w nowym miejscu zdąży się przyjąć jeszcze przed mrozami, na które jest dość wrażliwa. Jeśli nie zdąży, niestety jest duże ryzyko, że zimą zostanie poważnie uszkodzona przez mrozy, nawet jeśli zostanie okryta.

Nowe miejsce

Zanim zacznie się wykopywać hortensję dobrze mieć już dla niej wybrane i starannie przygotowane nowe miejsce. Roślina nie może długo leżeć i czekać wykopana, gdyż to groziłoby przesuszeniem jej korzeni. Krzewy te lubią stanowiska półcieniste, ciepłe i osłonięte od wiatru. Mają również spore wymagania dotyczące podłoża. Ziemia powinna być żyzna, najlepiej próchnicza, lekka i przepuszczalna. Podłoże powinno być wilgotne, ale nie mokre. A teraz odczyn. Wszystko zależy od tego na jaki kolor mają wybarwić się kwiaty i taki odczyn gleby należy roślinie zapewnić.

Wykopanie hortensji

Zasadą jest by hortensja została wykopana z możliwie całą bryłą korzeniową, co zmniejszy u rośliny szok i pozwoli szybko przyjąć się w nowym miejscu. Pozyskanie całej bryły nie zawsze jest możliwe, choćby ze względu na wielkość krzewu, który z latami może osiągać imponujące rozmiary. Hortensje bukietowa i krzewiasta mogą osiągać nawet 2-3 metrów, co na pewno nie ułatwia ich wykopania. By sobie nieco pomóc można przed przystąpieniem do wykopywania skrócić ich pędy. Hortensje i tak mają kwiaty tylko na pędach jednorocznych.  Ale tę czynność najlepiej jest wykonać wcześniej, można już w lutym. Ostatecznie na początku kwietnia.

Koniecznością jest zachowanie jak największej ilości korzeni. Po wyjęciu krzew kładziemy na płachtę lub taczkę i transportujemy na przygotowane wcześniej nowe miejsce sadzenia.

Sadzenie

Wybrane wcześniej nowe miejsce dla hortensji powinno być już gotowe do posadzenia rośliny. Otwór musi być co najmniej dwa razy większy od bryły korzeniowej. Jego dno, w zależności od koloru, który chcemy uzyskać wysypujemy mieszaniną bardzo dobrej jakości ziemią kompostową oraz np. kwaśnego torfu, jeśli kwiaty mają być niebieskie. Ale pamiętać należy jeszcze o jednym bardzo ważnym składniku, który w tej mieszance powinien się znaleźć. Jest to hydrożel. Hortensje bardzo lubią wilgotne podłoże. Ale nie podłoże mokre. Tę równowagę hydrologiczną jest właśnie w stanie zapewnić im hydrożel. Po opadach będzie jak gąbka chłonął nadmiar wody. A gdy będzie sucho tę wodę będzie powoli i systematycznie uwalniał, zapewniając roślinie odpowiednie jej ilości. Następnie w otworze umieszczamy krzew i obficie znów podlewamy. Później tą samą mieszaniną należy zasypać korzenie i delikatnie ugnieść ziemię. Po czym znów hortensję trzeba obficie podlać.

Pielęgnacja po przesadzeniu

By hortensja po przesadzeniu nie zwiędła, jeszcze przez długi czas trzeba bardzo pilnować by podłoże wkoło niej nie przesychało. Jeśli został zastosowany hydrożel, to w trakcie upałów na pewno nie trzeba będzie biegać kilka razy dziennie z konewką, wystarczy podlanie raz na dwa dni lub rzadziej. Po kilku dniach obserwacji będzie już widać jak często roślina potrzebuje wody.

Kiedy i jak przesadzać piwonie?

Piwonia jest jedynym rodzajem należącym do rodziny piwoniowatych. Do tego rodzaju należą około 33 gatunki tej rośliny. Pochodzą generalnie z klimatów umiarkowanych Azji i Europy, a tylko dwa z nich swe pochodzenie zawdzięczają Ameryce Północnej. Większość tych gatunków to byliny, część jest krzewami osiągającymi nawet do 2,5 metra wysokości. Wszystkie te gatunki posiadają wspólne cechy jak: marchwistość i drewnienie korzeni czy sezonowość liści. Kwitną na przełomie maja i czerwca.

Kiedy i jak przesadzać piwonie

Kwiaty występują w kolorach białym różowym, purpurowym, czasami żółtym. W zasadzie wszystkie je łączy  piękny zapach. Spotkać można również mieszańce, wtedy kwiaty mogą być pełne i dwubarwne. Mają duże wymagania glebowe i lubią rosnąć w słońcu, ale takim mniej intensywnym słońcu z drugiej połowy dnia. Jednocześnie wymagają stałego nawożenia i sporej wilgotności podłoża. Rozmnaża się je wczesną jesienią poprzez podział.

Kiedy przesadzać piwonie?

Piwonie dość szybko się rozrastają tworząc duże kępy, zaczynają tym samym zajmować z latami coraz większe połacie ogrodu. Przychodzi zatem taka chwila, że trzeba je przesadzić by nie zdominowały całej przestrzeni.

Moment przesadzania piwonii jest dla tej rośliny bardzo istotny. Terminem optymalnym jest tutaj koniec lata lub początek jesieni. To da im czas by zdążyć się w nowym miejscu ukorzenić przed zimą. Jeśli zostaną przesadzone później, grozi im przemarznięcie.

Jeśli dni są upalne, zaleca się przesadzanie peonii wieczorem.

A ponieważ rozmnaża się je poprzez podział moment przesadzania jest również doskonałą okazją by piwonie rozmnożyć.

Jak przesadzać piwonie?

Pierwszą czynnością jest przygotowanie nowego miejsca dla piwonii (lub kilku miejsc jeśli podzielimy kwiat na kilka nowych sadzonek). Należy wykopać dołek, jego głębokość i szerokość zależy oczywiście od okazu kwiatu, który zostanie w nim umieszczony. Otwór najlepiej jest wypełnić kompostem. Piwonie bardzo lubią wilgotne podłoże. I jest sposób by im takie warunki zapewnić bez konieczności ciągłego biegania z konewką. Tym sposobem jest użycie hydrożelu. Można go wymieszać z kompostem przed wsypaniem do otworu a po wsypaniu obficie podlać. Gdy na dworze skwar, będzie on uwalniał powoli wodę by piwonia ją chłonęła. A gdy będzie lało, hydrożel będzie wodę absorbował uwalniając kwiaty od nadmiernej wilgoci.

Przed przystąpieniem do wykopania, liście peonii należy skrócić do 2/3 długości a tych przywiędłych, wyglądających na słabe czy uszkodzonych należy się pozbyć.

Następnie trzeba wykopać bylinę za pomocą wideł. Widły wbijać należy w odległości nie bliższej niż 20 centymetrów od rośliny i podważyć nieco ziemię. I tak kawałek po kawałku wkoło. Trzeba skupić uwagę na tym, by jak najmniej uszkodzić kłącza. Gdy ziemia wkoło jest już dobrze spulchniona można wyciągnąć powoli karpę wciąż starając się ocalić jak najwięcej korzeni. I to jest właśnie ten moment, gdy z jednego kwiatu można pozyskać kilka sadzonek dzieląc wydobytą karpę. Ważne, by każda część miała co najmniej 2 pąki. Jeśli zauważalne są jakieś części chore lub uszkodzone należy je usunąć.

Ważna jest głębokość sadzenia piwonii. Karpę należy przykryć najwyżej kilkucentymetrową warstwą ziemi. Jeśli piwonia zostanie posadzona zbyt głęboko jest duże prawdopodobieństwo, że nie zakwitnie kilka kolejnych sezonów. Po zasypaniu kłaczy ziemię należy lekko ubić a roślinę obficie podlać. Na wierzch warto jest wysypać korę, która z jednej strony powstrzyma chwasty a z drugiej będzie dłużej utrzymywać wilgoć w podłożu, co pelargoniom bardzo służy.

Jeśli zastosujemy się do tych kilku prostych zasad w kolejnym sezonie piwonie znów będą cieszyć pięknem swych kwitów i ich nieziemskim zapachem.

Jak i kiedy sadzić lawendę? Uprawa lawendy

Lawenda – roślina z rodziny jasnotowatych. Pochodzi z krajów śródziemnomorskich i obejmuje ponad 40 gatunków. W Polsce na większą skalę uprawa lawendy rozpowszechniła się na południu Polski, gdzie powstały plantacje. Ale sadzona jest głownie w przydomowych ogródkach i w donicach. Najbardziej odpowiadają jej miejsca nasłonecznione, osłonięte od zimnych wiatrów. Gleba powinna być ciepła, piaszczysta i przepuszczalna o odczynie zasadowym. Jest zimozieloną krzewinką o kwiatach zebranych w kłosy i ozdobnych listkach o srebrzystym odcieniu.

Jak i kiedy sadzić lawendę?

Lawenda kwitnie od czerwca do października. Pięknie prezentuje się jako obwódka dla ścieżek ale nadaje się również idealnie do sadzenia w donicach. Pięknie będą się prezentowały na tarasach i balkonach. Niesamowity zapach sprawia, że wabi pszczoły, motyle  i trzmiele ale za to odstraszają mszyce i komary. Nie wszystkie odmiany lawendy znoszą polski, czasem mroźny klimat.

Wymagania lawendy

Uprawa lawendy nie jest czynnością bardzo skomplikowaną. Uroda kwiatów i niebanalny zapach sprawiają, że jest chętnie w Polsce uprawiana. By mogła swobodnie się rozrastać nie potrzebne są jakieś szczególne zabiegi. Wystarczy miejsce do którego dociera letnie słońce. Wymagania glebowe również są niewielkie. Ziemia powinna być lekka, piaszczysta i przewiewna i przepuszczalna. Ziemia nie musi być mocno wilgotna, więc spokojnie można na kilka dni zapomnieć o podlewaniu. A by móc zapomnieć przez tydzień i dłużej, to podłoże w donicach wystarczy wymieszać z hydrożelem. Hydrożel z jednej strony zaabsorbuje nadmiar wody a następnie, gdy zdarzy się nam zapomnieć lub wyjedziemy na dłużej to sukcesywnie będzie tę wodę roślinie oddawał. Lawenda wymaga podłoża o odczynie zasadowym i bogatym w wapń. Jeśli lawenda ma rosnąć w skrzynkach balkonowych lub donicach, należy pamiętać by ich pojemność była nie mniejsza niż 10 litrów.

Rozmnażanie lawendy

Są różne sposoby by samodzielnie rozmnażać lawendę. Może to być metoda generatywna, czyli wyhodowanie lawendy z nasion. Ważne by wiedzieć, że rośliny, które wyrosną z nasion zebranych jesienią nie powtórzą już cech rośliny z której powstały. Dlatego jeśli chcemy by rośliny wyrosły z nasion lepiej jest nasiona zakupić u dobrego, sprawdzonego sprzedawcy, będą wtedy dobrze do siewu przygotowane.

Lawendę można rozmnożyć generatywnie (młode rośliny uzyskuje się z nasion) bądź wegetatywnie (m.in. poprzez sadzonki zielne, odkłady, a w razie potrzeby dzielenie rozrośniętych roślin). Przed wiosennym wysianiem nasiona należy poddać stratyfikacji, czyli wymieszać z wilgotnym piaskiem i na kilka tygodni włożyć do lodówki. Dopiero po przeprowadzeniu tego zabiegu można jest wysiać do pojemników wypełnionym mieszaniną odkwaszonego torfu i piasku. Jeśli zamiast podlewania zastosujemy namoczony wcześniej hydrożel, to rośliny będą miały optymalną wilgotność podłoża, której potrzebują bez konieczności podlewania przed długi czas. Pamiętać należy, że tak pozyskane sadzonki będzie można wysadzać na miejsce docelowe w kolejnym roku.

Druga możliwość to rozmnażanie poprzez sadzonki zielone. Metoda ta polega na tym, że obcina się pędy wierzchołkowe, które nie posiadają kwiatostanu. Długość takiego pędu nie powinna być mniejsza niż 10 centymetrów. I tutaj potrzebne jest podłoże przepuszczalne ale dodatkowo każdą gałązkę powinno się zanurzyć w ukorzeniaczu. Tak samo można ukorzeniać sadzonki półzdrewniałe. Gałązki najlepiej jest pozyskiwać wiosną albo na przełomie lata i jesieni. Muszą być one oczyszczone z dolnych liści i nie mogą się ze sobą stykać. Skrzyneczki z rozsadami powinny zostać umieszczone w miejscu nie narażonym na bezpośrednie nasłonecznienie.

Innym sposób to rozmnażanie lawendy przez podział. Ale należy pamiętać, że gdy pędy lawendy są już zdrewniałe, to słabo się regenerują. Rozmnażanie lawendy przez podział należy zaplanować rok wcześniej i wtedy to obsypać ją podłożem tworząc kopczyk (kopczykowanie) a dzielić ją w roku przyszłym.

Cięcie lawendy

Cięcie to jest w zasadzie jedyna czynność wykonywana przy lawendzie, do której naprawdę warto się przyłożyć. Ma to bowiem ogromny wpływ na jej rozrost i kwitnienie. W trakcie roku należy lawendę przycinać dwukrotnie. Wiosną, dokładnie usuwając przemarznięte, uszkodzone łodygi. To jest również ten moment gdy tniemy lawendę na wysokość, która nam odpowiada. Po raz drugi, gdy zakończy kwitnienie obciąć należy kwiatostany z fragmentem łodyg.

Zimowanie lawendy w doniczce

Przed zimą najlepiej jest rośliny w doniczkach zadołować w ogrodzie. Jeśli się nie da trzeba je dobrze zabezpieczyć, ustawiając np. na styropianie, w miejscu osłoniętym i okryć włókniną, gdy musi pozostać na zewnątrz. Jeśli możemy do przechowania przeznaczyć jakieś pomieszczenie, to powinno być jasne, chłodne i podlewanie należy ograniczyć do minimum. Byleby tylko nie zasuszyć korzeni.

Zimowanie lawendy w gruncie

Jeśli wybór padł na lawendę wąskolistną, to jest to gatunek dość dobrze znoszący nasze zimy. Jeśli będzie miała odpowiednie stanowisko i podłoże to wiosną znów zacznie cieszyć zielonym dywanem a latem kwiat będzie ścielić się gęsto wabiąc pożyteczne owady i ciesząc oczy. By mieć pewność, że przetrwa, należy osłonić ją świerkowymi gałązkami.

Kiedy i jak przesadzać róże?

O różach można w nieskończoność. Pierwsze wzmianki o tej królowej kwiatów pojawiają się 5 tysięcy lat temu a uprawiane były na Sumatrze. Również w Chinach mniej więcej w tym czasie, w roku mniej więcej 2660 p.n.e. uprawiano róże. W Egipcie róża poświęcona była Izydzie a w Grecji Afrodycie, bogini miłości.

Hipokrates znał i cenił ją jako roślinę mającą właściwości lecznicze. Persowie uznawali ją za królową ogrodów, w ich języku słowo róża oznacza kwiat. A gdy w VII wieku podbili ich Arabowie, oczarowani różami, stali się w krótkim czasie specjalistami od ich upraw. Do Europy zawitała najprawdopodobniej z krzyżowcami około roku 1300 i jako roślina lecznicza uprawiania była w przyklasztornych ogrodach. Stamtąd trafiła do ogrodów botanicznych Francji i Włoch. Jej zapach urzekał, wszak płatki róż pachną nawet po wysuszeniu. To sprawiło, że zaczęto używać ich do produkcji wody różanej a następnie perfum. Efektem tej nieziemskiej wręcz miłości świata do róż jest wyhodowanie około 20 tysięcy odmian szlachetnych. Do tego na kuli ziemskiej występuje ponad 200 gatunków róż dzikich.

kiedy i jak przesadzać róże

Czy można przesadzać róże?

Róża to bardzo delikatny kwiat. Delikatne są jej płatki ale również kruche i delikatne ma korzenie. Im starsza roślina tym jej system korzeniowy jest bardziej rozbudowany i głęboki. Przesadzanie róż, zwłaszcza wiekowych należy traktować jako ostateczność. I naprawdę lepiej kupić nowy okaz niż przesadzać stary. Ale nie ma rzeczy niemożliwych. Przy odpowiednim przygotowaniu przesadzanie róży może zakończyć się pełnym sukcesem. Trzeba jednak spełnić kilka warunków. I szczególną ostrożność zachować przy przesadzaniu wiekowych okazów.

Kiedy przesadzać róże

Najlepszym czasem do przesadzenia róży jest okres po zakończeniu wegetacji, czyli jesień – najlepiej od października aż do pierwszych przymrozków.  Można ją również przesadzać wiosną, ale wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie zdąży się zregenerować i nie zakwitnie.

Jak bezpiecznie przesadzać róże

Należy zachować daleko idącą ostrożność, by jak najmniej uszkodzić system korzeniowy. Im starsza roślina tym szerzej i głębiej należy ją okopać. Taką powstającą bryłę delikatnie z każdej strony trzeba podważać, wyciągnąć i sprawdzić system korzeniowy. Jeśli widoczne są korzenie stare i chore to przy pomocy sekatora trzeba je usunąć a miejsca po cięciach zabezpieczyć maścią ogrodniczą.

Przycięcia wymaga również część naziemna. Jest to niezbędne, gdyż pozostawienie zbyt długich pędów spowoduje, że skrócony i uszkodzony podczas przesadzania system korzeniowy nie będzie w stanie dostarczyć wiosną składników pędom i liściom.  Część naziemną należy zatem skrócić o 2/3 długości.  Inaczej niewielkie są szanse by różę tego roku ujrzeć kwitnącą.

Roślinę należy delikatnie przetransportować w nowe miejsce pilnując, by jak najmniej ziemi odpadło od bryły korzeniowej.

Dołek, który należy przygotować w nowym miejscu powinien być dwukrotnie większy w obwodzie i dwukrotnie głębszy niż bryła korzeniowa przesadzanej rośliny. Na dnie wysypać należy żyzną ziemię, najlepiej tę dedykowaną różom. Dobrą praktyką jest również dodanie do podłoża hydrożelu TerraCottem. Dzięki niemu w deszczowe dni róże unikną przelania, a w okresie suszy hydrożel stopniowo będzie uwalniał do korzeni zgromadzoną wodę, co zapobiegnie ich przesuszeniu. Nie powinno się stosować żadnych dodatkowych nawozów aż do kolejnej wiosny. Róża powinna być posadzona na takiej samej głębokości na jakiej do tej pory rosła. Wolne przestrzenie należy uzupełnić ziemią, dokładnie ją ugnieść tworząc dołek i bardzo obficie podlać by woda dotarła do całego systemu korzeniowego. Następnie na wierzchu usypujemy kopczyk z kory sosnowej lub torfu. Pozwoli to ochronić roślinę i jej korzenie przed mrozami.

Jeśli zastosowane zostaną wszystkie powyższe zasady wiosną pojawią się nowe, zdrowe pędy, na nich listki a później tak ukochane przez wielu kwiaty.

Kiedy i jak sadzić i rozsadzać lilie?

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że lilie to jedne z najpiękniejszych i najbardziej barwnych kwiatów w naszych ogrodach – każdy bowiem może znaleźć kolor, który będzie mu najbardziej odpowiadał. Miłośnicy lilii w swoich ogrodach posiadają wiele okazów w różnych kolorach – niebieskie, fioletowe, pomarańczowe, żółte, białe a nawet czarne czy dwukolorowe. Jeśli jednak nie jesteś osobą, która z liliami przyjaźni się już od dawna, a dopiero chcesz rozpocząć swoją przygodę z ich uprawą – dobrze trafiłeś. W tym artykule podpowiemy w jaki sposób i kiedy możesz sadzić i przesadzać lilie.

kiedy i jak przesadzac lilie

Sadzenie lilii

Lilie najlepiej jest sadzić na przełomie września i października, choć są również entuzjaści sadzenia lilii na wiosnę (tutaj dobrze jest wybrać odmiany późno kwitnące). Zanim posadzimy nasze lilie musimy odpowiednio przygotować dla nich miejsce. Podłoże powinno być spulchnione i odchwaszczone, a glebę dobrze jest wymieszać z kompostem na głębokość od 30 do 40 cm. Do podłoża warto również zastosować hydrożel, który dodatkowo wesprze roślinę w sezonie – w trakcie obfitych opadów będzie absorbował nadmiar wody nie dopuszczając do przelania rośliny, natomiast w czasie suszy będzie stopniowo uwalniał zgromadzoną wodę, dzięki czemu lilie będą miały do niej stały dostęp. Tak przygotowane podłoże pozostawiamy na okres około trzech tygodni.

Przystępując do sadzenia cebulek lilii musimy dobrać odpowiednią głębokość na podstawie wielkości cebulek – powinna być ona równa jej obwodowi. Jeśli planujemy obsadzić większy areał, powinniśmy również dobrać odpowiednie odstępy pomiędzy cebulkami. Dobrą praktyką jest pozostawianie między nimi około 20-30 cm. Wyjątek stanowią odmiany bujne, które powinny być sadzone co 50 cm.

Przesadzanie lilii

Po sezonie, na początku września, wykopujemy cebulki z ziemi i sadzimy je w nowym miejscu lub przechowujemy do wiosny. Jeśli zdecydujemy się na jej przechowywanie musimy zapewnić jej optymalną temperaturę około 2 stopni Celsjusza. Cebulki powinny być również okryte torfem lub trocinami.